Aktualności
PIEKŁO – NIEBO w Teatrze Telewizji
22/04/2026
Niezwykła opowieść o miłości rodzicielskiej, w której humor splata się ze wzruszeniem – 20 kwietnia, o godz. 20:30 w TVP 1 odbędzie się telewizyjna premiera spektaklu Piekło – Niebo Marii Wojtyszko w reżyserii Jakuba Krofty.
Aktualizacja 22.04.2026: Przedstawienie można już oglądać online! Teatr Telewizji VOD
W dramacie Marii Wojtyszko Mama, charyzmatyczna klubowa didżejka niespodziewanie trafia w zaświaty, z których za wszelką cenę próbuje się wydostać gnana miłością do syna, siedmioletniego Tadzika. Usiłuje odwrócić los i uchronić swoje dziecko, poznając przy okazji mieszkańców Piekła i Nieba – archanioły, diabły, Świętego Piotra, Matkę Boską, a nawet samego Boga! W szalonym biegu przez zaświaty towarzyszy jej Osmółka, sympatyczny diabeł rozkochany w książkach.
◊ „Nad spektaklem Piekło–Niebo, który Teatr Telewizji zaprezentował 20 kwietnia 2026 roku, unosi się – za sprawą reżysera Jakuba Krofty, mającego czeskie korzenie – aura charakterystycznego dla naszych południowych sąsiadów, pełnego dystansu i humoru podejścia do spraw ostatecznych, wśród których jest śmierć – nasza własna i naszych bliskich – pisał po telewizyjnej premierze spektaklu Krzysztof Krzak w portalu Teatr dla Wszystkich. – [...] Wędrówka Joli i Osmółki przez kolejne kręgi królestwa Lucyfera obfituje w intrygujące, ale także wesołe i wzruszające spotkania. Pełno tu skrzących się dowcipem dialogów i zabawnych konstrukcji postaci. Bóg na przykład nie jest surowym sędzią, lecz pasjonatem gry w scrabble, podczas której oszukuje współgraczy. Wzrusza natomiast rozmowa Joli z ojcem (Waldemar Kownacki) i synem (Tadzio mówi z offu głosem Anny Makowskiej-Kowalczyk). To wszystko sprawia, że śmierć bliskiej osoby staje się łatwiejsza do zaakceptowania. Maria Wojtyszko podpowiada też, jak można rozmawiać z dzieckiem o odejściu matki, by ograniczyć jego traumę z tego powodu, i jak kształtować relacje z bliskimi, by ewentualne spotkanie z nimi na «tamtym świecie» nie było zbyt bolesne. Dzięki temu spektakl Piekło–Niebo, pokazany w Teatrze Telewizji pod szyldem Sceny Młodego Widza, staje się użyteczny także dla dorosłych widzów, o czym mogą świadczyć pełne entuzjazmu wpisy na portalach społecznościowych. To bez wątpienia ogromny sukces polsko-czeskiego duetu twórczego”. Czytaj więcej
„To było wszakże przede wszystkim o czymś innym: o bliskości i stracie, o ludzkich błędach, ale i możliwości ich naprawienia, a wreszcie i o tym, że istnieje utrwalony porządek świata – notował Piotr Zaremba w „Polska Times”. – Prawdy to może nie odkrywcze, ale uniwersalne, warte przypominania – i chrześcijanom, i agnostykom, i ateistom. Z finałem, który jest bardzo prawdziwy, a przecież, wbrew atmosferze zabawy, dla mnie smutny. Ja się nawet jako widz przeciw owemu smutkowi przez chwilę zbuntowałem. A zarazem to lubię: nawet komedia czy bajka może nas powieść ku melancholijnej refleksji. Jest taka refleksja nieodłączną częścią świata. I nie powinna ginąć w rechocie popkultury”. Czytaj więcej
◊ Premiera przedstawienia Piekło – Niebo w Teatrze Narodowym odbyła się 22 lutego 2025 na Scenie przy Wierzbowej im. Jerzego Grzegorzewskiego.
◊ Telewizyjna premiera przedstawienia Piekło – Niebo odbyła się w 20 kwietnia 2026. OBEJRZYJ ONLINE W TEATRZE TELEWIZJI VOD
Głosy krytyków po premierze teatralnej:
„Ta baśń o niesfornej nieboszczce mogła się skończyć katastrofą. Pokpiwanie ze śmierci bywa ryzykowne, wymaga smaku. Rodowi Wojtyszków i Kroftów nigdy go jednak nie brakowało, toteż Piekło–Niebo, opowieść o młodej matce didżejce, która nie chce się pogodzić z odejściem, zwłaszcza że ma pod opieką małoletniego syna, tchnie dobrą energią. Zmarła, ale z niewygasłymi pretensjami do życia, niezły bałagan wszczyna w niebie i piekle. Urąga świętym i potępionym. Trudno jej dotrzymać kroku. Jej sposób bycia odmalowany przez Zuzannę Saporznikow ujmuje autentyzmem”.
(Tomasz Miłkowski, „Przegląd”)
„Piekło–Niebo porusza smutne w gruncie rzeczy kwestie z czułym dystansem, nie szczędząc żartobliwego tonu. Śmiech jest ponoć najlepszym lekarstwem. Zaczerpnięta z dziecięcej wyobraźni wizja radosnych zaświatów wzbudza prawdziwy zachwyt, podobnie jak rewelacyjna gra aktorska podszyta autoironicznym spojrzeniem twórców. Rodzicom przyda się lekcja z nadopiekuńczości i zrozumienie, że ich pociechy wyfruną w końcu z gniazda. Najważniejsze to zadbać, żeby dały radę. A że nie dzwonią za często? Ha, nawet Matka Boska ma ten sam problem. Choć cuda się zdarzają”.
(Marek Zajdler, NaszTeatr.pl)
„Didżejkę Jolę świetnie gra Zuzanna Saporznikow. To supermama, o jakiej marzy niejedno dziecko. Zakręcona, wyluzowana, zapomina o odrabianiu lekcji i obiecuje, że kupi Tadzikowi nie tylko psa i świnkę morską, ale wszystko, co będzie chciał. Samotna matka, pozwalająca dziecku na znacznie więcej niż inni rodzice. Ale też zdeterminowana, żeby pokonać granicę, której żaden śmiertelnik dotąd nie przekroczył”.
(Malwina Głowacka, Teatralny.pl)
